A tymczasem w Danii...

To content | To menu | To search

Tag - Hamburg

Entries feed - Comments feed

Sunday, November 10 2013

Doroczna wizyta z winem w tle czyli mam tak samo jak ty, w Niemczech miasto, a w nim...

Jakoś tak jest, że do kilku świetnych książek poleconych przez Mamę, fajnych filmów i miejsc (osób nawet) trzeba mnie było ciągnąć wołami. Musiałam do nich dojrzeć, oswoić się z tymi peanami na ich temat, zanim się do nich przekonałam. A potem wracałam już do nich kilkakrotnie. Dziś nie będzie o tych książkach, co najpierw musiały odstać swoje na półce, żebym je w końcu otworzyła. Dziś będzie o miejscach.


Nie, Maju, nie o Twoim Berlinie, teraz już moim, z Hackesche Höfe, ale już bez Tacheles, z Köpenick, gdzie brałaś ślub, z najlepszymi budkami z curry wurst, z Potsdamer Platz. Nawet nie o Potsdamie, choć to właśnie ta historia, tam mi kazałaś jechac, a ja jakoś tak to olewałam, aż do czasu jak już w końcu mnie tam zabrałaś, no i teraz moja wizyta w Berlinie bez wypadu do Potsdamu jest zupełnie nie na miejscu...


Hamburg. Jedno z moich dwóch ulubionych niemieckich miast. Miasto Agnieszki. Odkąd tam mieszka, zapraszała mnie. Teraz już nawet nie pamiętam za którym razem w końcu pojechałam (Agnieszkum, Ty pamiętasz?). I wsiąkłam. Tyle ścieżek rowerowych, tyle rowerów (wtedy Dania mi sie nawet nie śniła). Speicherstadt z czerwonymi spichlerzami, mostami nad kanałami, mogłam tam z aparatem chodzić godzinami. Rzeka, z Fischmarkt, na który trzeba iść tradycyjnie w niedzielę z rana, z żurawiami i wielkimi kontenerowcami. Jezioro Alster w centrum miasta, 5 minut od domu Agnieszki, podobno zamarzło w zeszłym roku i wszyscy mieszkańcy na nie weszli. No i w ostatnich latach - fantastyczna dzielnica w budowie - Hafen City. I jeszcze Blankeneese, ile lat musiałaś mi pakować do głowy tę nazwę, żeby w końcu coś zaskoczyło? Hamburg jest dokładnie w pół drogi między Poznaniem a Aarhus. Trzy lata temu miałam tam randkę z Kimem. W październiku, konkretnie w ostatni weekend października.



IMG_1665.JPG


Speicherstadt (1-4)


IMG_1767.JPG



IMG_1760.JPG



IMG_1761.JPG



IMG_1729.JPG


Altona (5-7)


IMG_1728.JPG



IMG_1727.JPG



IMG_1722.JPG


Mundsburg, tu mieszka Agnieszka


Ostatni weekend października, kiedy zmienia się czas na zimowy, odbywaja się w Hamburgu targi wina, o których uprzejmie poinformowała nas Agnieszka Stworzyliśmy taką świecką tradycję, że akurat wtedy tam jesteśmy. W tym roku po raz czwarty. Bilet na dwudniowe targi kosztuje 10 euro, producentów jest ok.60, każdy prezentuje od 5 do 10 win, więc trenujemy uż kilka miesięcy wstecz. Kto zna Kima, wie, że to nie problem. A przy tym Hamburg ma tę denerwującą cechę, że tu zawsze coś się dzieje, zawsze zdążą wybudować coś nowego, np. Hafen City rośnie jak na enerdowskich anabolikach, a jak już się wszędzie było po 10 razy, można jechać do Lubeki albo Lüneburg. I jeszcze jest jedna rzecz ściśle związana z wypadami do Hamburga. Zawsze są za krótkie, zawsze mam niedosyt obcowania z Agnieszką, Fischmarktem, w tym roku z Kasią. I zawsze tęsknię za tym cholernym Hamburgiem, jeszcze tam będąc, sącząc ostatni kieliszek porto na Vinorell.



IMG_1785.jpg



IMG_1779.JPG


Trzy foty z Lüneburga


IMG_1699.JPG



IMG_1713.JPG



IMG_1719.JPG


Hamburg jest w sumie podobny do Bilbao, ma port, plażę, burżujską dzielnicę z widokiem na morze, rzekę, decydującą o charakterze miasta. Zauważyłyście, dziewczyny z 4-osobowego pokoju w Hance, gdzie zawsze była jedna niepasująca osoba, że mimowolnie wylądowałam w bardzo podobnym miejscu?



Saturday, October 6 2012

JESIEEEEEEEEEEŃŃŃŃŃ……..

No, normalnie wierzyć się nie chce..... Pada od zeszłego poniedziałku. Czyli już ponad tydzień. Wczoraj była chwilowa poprawa, ciepło i słońce. Że chwilowa, to się okazało dziś. Zero słońca, nieprzyjazny chłód i deszcz. I to nie żadne xirimiri, ale agresywne, chamskie ulewy. Albo upierdliwy deszczyk.

A latem było tak fajnie. I były wakacje. I pikniki, i działki, i grille, i molo. I wyjazdy. I znajomych przyjazdy. I, jak mawia Pxemo, przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda.I to lato tak trwało, tak absorbowało i gnało, że nawet pół zdjęcia nie zawiesiłam na blogu. A że teraz akurat czuję, że moja elokwencja i erudycja chwilowo siadły, to jest idealny czas na wakacyjny kolaż fotograficzny. No i obcojęzyczni znajomi nie będą mieć zbytnich problemów ze zrozumieniem.

IMG_8590.JPG

Fot. 1. Widok na Gdynię z samolotu na linii Aarhus-GdańskIMG_8601.JPG

Fot.2. Sky Tower w samym sercu Gdyni

IMG_8603.JPG
Fot.3. Dar Pomorza/Seas Gift/Havets Gave

IMG_8605.JPG

IMG_8608.JPG IMG_8609.JPGIMG_8620.JPG IMG_8674.JPG IMG_8675.JPG IMG_8690.JPG IMG_8659.JPG IMG_8701.JPG

Fot.4-12 Sopocki spleen (a ostatnia, powyższa fotka z naszej bazy, czyli tymczasowego mieszkania naszych polsko-duńskich przyjaciół, jak widać do morza rzut beretem!)

IMG_8625.jpg

IMG_8628.JPG

IMG_8631.JPG
IMG_8633.JPG
IMG_8636.JPG

Od naszej ostatniej wizyty obok Żurawia wyrosło Muzeum Morskie


IMG_8652.jpg

Fot. 13-18 Gdańsk

IMG_8704.JPG IMG_8705.JPG IMG_8712.JPG

Wyspa Młyńska - zagłębie knajp i ….

IMG_8720.JPG

..... muzeów. Mają tu największe w Polsce zbiory Leona Wyczółkowskiego.


IMG_8724.JPG IMG_8734.JPG IMG_8778.JPG IMG_8780.JPG

Kto lubi secesję, będzie miastem oczarowany. Piękna, odnowiona architektura tamtych czasów naprawdę urzeka.


IMG_8793.jpg


IMG_8799.JPG

Fot. 19-28 Odkrycie wakacji - BYDGOSZCZ!


IMG_8738.jpg


IMG_8743.jpg


IMG_8757.jpg
For. 29-31 Toruń (z tajnym agentem w tle)

IMG_8816.JPG

Fontanna na placu Wolności

IMG_8858.JPG IMG_8865.JPG IMG_8876.JPG

Dworzec kolejowy nadal w budowie

IMG_8880.jpg

Mural na Wildzie

IMG_8887.JPG

Mural na Chwaliszewie


IMG_8888.JPG

Nowe muzeum na Sródce

IMG_8910.JPG

Muzeum Początków Państwa Polskiego w budowie


IMG_8920.JPG

Kontenery nad Wartą, co lato

IMG_8928.JPG

IMG_8924.JPG

IMG_8923.JPG
IMG_8929.jpg
Fot. 32-44 Poznań (i Rybojedzko)

IMG_8934.JPG

Biblioteka w Hamburgu


IMG_8944.JPG
IMG_8990.JPG
et stykke kunst, konkretnie Antony Gormley 'Horizon Field' w Deichtor Hallen


IMG_9002.JPG
ukochany Speicherstadt

IMG_9008.JPG
j.w.

IMG_9026.JPG
HafenCity rośnie w zabójczym tempie

IMG_9028.JPG IMG_9041.jpg IMG_9055.JPG IMG_9059.JPG

Spacer po dzielnicy Grindel z pieknymi domami, gdzie przed wojną mieszkali prawnicy, lekarze, nauczyciele, jednym słowem inteligencja, tyle tylko, że byli Żydami i zostali deportowani na wschód, o czym dzisiaj przypominają kostki brukowe ufundowane przez, nie, nie miasto, ale miejscowego artystę….

IMG_9063.JPG
IMG_9065.JPG
IMG_9067.JPG
IMG_9072.jpg
Fot. 45-58 HAMBURG (oh, how I like Hamburg!)


IMG_9093.JPG
IMG_0232.JPG
IMG_9221.JPG
IMG_0235.JPG

zachód słońca nad sommerhus'em

IMG_9114.JPG IMG_9167.JPG IMG_9170.jpg

Fot. 59-65 Urlop z zaprzyjaźnioną rodziną w Ebeltoft i w ogóle na Djursland, np. Grenaa. Ze względów bezpieczeństwa nie ujawniam żadnych zdjęć tychże osób, a jedynie cienie.

To tyle. Miejmy nadzieję, że następny post przyniesie choć więcej treści, hehe.